1. „Świetna powieść o kobiecej przyjaźni podszytej nienawiścią” czyli o „Rówieśniczkach” na Culture.pl

    Aleksandra Lipczak o „Rówieśniczkach”:   „(…) W ”Rówieśniczkach” mocnych bohaterek jest dokładnie trzy: Sabina, Joanna i Zofia. To przyjaciółki z dzieciństwa/wczesnej młodości, którym właśnie stuknęła czterdziestka i które zaliczają wyciągające na wierzch rozmaite zadry i traumy z przeszłości spotkanie po latach. Spotkanie, dodajmy, na ciekawym, „obcym” terytorium, czyli w Sztokholmie, w którym jedna (Joanna) chwilowo pomieszkuje...
  2. Kobiety na rozdrożach – Jarosław Czechowicz o „Rówieśniczkach”

    „(…) „Rówieśniczki” operują czytelnymi kontrastami, ale świat przedstawiony nie jest przecież czarno-biały. Wikłamy się wraz z bohaterkami książki nie tyle w ich mroczną przeszłość, co w stany, do jakich doprowadziły same siebie, kierując się takimi, a nie innymi wyborami życiowymi. Żadnej z trzech kobiet Tubylewicz nie można bezwarunkowo polubić. Żadnej...
  3. Kinga Dunin o „Rówieśniczkach”

    „(…) Tam, gdzie gender negocjuje z biologią, i nigdy nie jesteśmy pewni, czy to kultura, czy już natura? I jak jedna majstruje z drugą, i vice versa. Czy kobiety z natury pragną mieć dzieci, kochają za bardzo, posługują się intuicją i chętnie mówią o swoich uczuciach? Ile w tym biologii,...
  4. Agnieszka Drotkiewicz o „Rówieśniczkach”

    „Rówieśniczki” to portret potrójny Joanny, Zofii i Sabiny z Polską i Szwecją w tle. Na okładce książki dotykają się trzy głowy kilkunastoletnich dziewczynek, które obejmują się ciasno ramionami – obraz przyjaźni, bliskości (także fizycznej, w tej odległości czuć temperaturę i zapach ciała obok). Bliskość i przyjaźń kobiet, którą opisuje Katarzyna...