Doskonałe recenzje „Szwecja czyta. Polska czyta” :)))))

Powiem tak: kiedy człowiek czyta takie recenzje, czuje, że to, co robi ma sens. Jesteśmy z Agatą bardzo szczęśliwe, że nasza wspólna książka „Szwecja czyta. Polska czyta” miała tak genialne przyjęcie!

Recenzje:

„(…)Najfajniejsze w „Szwecja czyta. Polska czyta” jest to, że autorki i rozmówcy nie ograniczają się do diagnozy. Rozmowy ze szwedzkimi i polskimi ekspertami-pasjonatami przynoszą mnóstwo konkretnych i bardzo inspirujących przykładów, co i jak można robić inaczej, żeby ludziom chciało się czytać (trzeba ich tym niestandardowo zaciekawiać już od przedszkola), a także dobrze pisać, bo dobra literatura to w dużej mierze wisienka na torcie ustabilizowanego rynku czytelniczo-wydawniczego. Jest tu więc mowa o niezwykłej sztokholmskiej TrioTretton, bibliotece dla dziesięcio-, trzynastolatków zaprojektowanej na podstawie sugestii samych dzieci, do której nie mają wstępu dorośli, ale też o „Stacji Kultury” w Rumi – bibliotece na byłej stacji kolejowej, która w miesiąc po otwarciu miała już tysiąc członków. Są analizy, w jaki sposób mógłby/powinien być regulowany rynek, by gwarantować nie tylko komfort wydawców, ale i autorów oraz czytelników.

(…) Ta książka to także rodzaj hymnu na cześć bibliotek, „najbardziej demokratycznych instytucji na świecie” (cytat z Grzegorza Gaudena, dyrektora ), otwartych na świat, przybyszów z innych krajów, wyłączonych z kapitalistycznej logiki, w których każdy może poczuć się jak u siebie. (…)”Szwecja czyta. Polska czyta” to książka mocna publicystycznie, dostarczająca argumentów, inspirująca. Jest źle, ale może być lepiej. Dużo się dzieje, ale musi się dziać więcej, bo sprawa jest pilna. Tubylewicz i Diduszko-Zyglewska oraz ich rozmówcy podsuwają trochę pomysłów, co robić. A także bez moralizowania przypominają, dlaczego tam, gdzie się czyta, wszystkim żyje się po prostu fajniej. Jak zrobić z książki o promocji czytelnictwa ciekawą, wciągającą lekturę? Chyba właśnie tak.”

Aleksandra Lipczak

Cały tekst znajdziesz na stronie Culture.pl

http://culture.pl/pl/dzielo/katarzyna-tubylewicz-agata-diduszko-zyglewska-szwecja-czyta-polska-czyta

 

„(…) Książka Katarzyny Tubylewicz i Agaty Diduszko-Zyglewskiej to genialne przedsięwzięcie. Wyobrażam sobie, że egzemplarz trafia teraz na każde biurko lokalnego urzędnika odpowiedzialnego za politykę kulturalną. Ten tom bowiem to coś więcej niż komentarz do bieżącej fatalnej sytuacji książki i czytelnictwa. To zarazem lekcja społeczeństwa obywatelskiego i zachęta do rozwiązań systemowych. Coś co w Polsce nie zawsze działa tak jak powinno.”

Marcin Wilk

Cały tekst znajdziesz na blogu Marcina Wilka, Wyliczanka:

http://martinwoolf.blogspot.se/2015/10/ksiazce-na-ratunek.html

 

„(…) Jeszcze nigdy na blogu nie napisałem tego zdania, ale teraz muszę przyznać: nie mogłem się od tej książki oderwać. Znalazłem w niej wszystko, czego oczekiwałem, a nawet więcej.”

Rafał Hetman

Cały tekst:

http://czytamrecenzuje.pl/recenzja/497/szwecja-czyta-polska-czyta

 

„Podoba mi się ukazana w książce perspektywa szwedzka, bo dobrze jest czerpać z doświadczenia innych – w tym wypadku wręcz wzorowych – krajów. Jak pisze współredaktorka książki: „Bez kompleksów, ale z ciekawością i uwagą”. Są tu rozmowy z dyrektorką sieci bibliotek, tłumaczem, organizatorem spotkań autorskich, przewodniczącym komisji kultury. Słowem, z różnymi ludźmi, którzy w Szwecji zajmują się promowaniem literatury i jej dystrybucją.”

Sylwia Chutnik

Cały tekst znajdziesz na stronie Wysokich Obcasów:

http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,100865,18895241,karolina-sulej-sylwia-chutnik.html

Fantastyczna książka pod redakcją Katarzyny Tubylewicz i Agaty Diduszko-Zyglewskiej to dowód niepoprawnego optymizmu w czasach, które nastrajają do coraz smutniejszych refleksji. To taka niszowa i jednocześnie niezmiernie ważna książka o promocji czytelnictwa. Książka rozpinająca pomost nad Bałtykiem i przedstawiająca perspektywy dwóch krajów pozornie krańcowo różnie podchodzących do narodowego czytelnictwa i jego promowania oraz do roli książki w sferze kultury, jej demokratyzującego społeczeństwo oblicza.”

Jarosław Czechowicz

Cały tekst znajdziesz na blogu Jarosława Czechowicza „Krytycznym okiem”

http://krytycznymokiem.blogspot.com/2015/09/szwecja-czyta-polska-czyta-katarzyna.html

„Po lekturze zbioru rozmów „Szwecja czyta. Polska czyta” pod redakcją Katarzyny Tubylewicz i Agaty Diduszko-Zyglewskiej ci z nas, którym nieobcy jest problem spadającego poziomu czytelnictwa, będą mogli nieco odetchnąć.”

Dobromiła Jankowska

Cały tekst:

http://instytutksiazki.pl/fragmenty,polecamy,33855,polska-czyta!.html

Szwecja czyta. Polska czyta” to książka o wadze literatury, o jej pięknie, ale także o tym, jak potrafi ona zmienić człowieka. To chyba właśnie to pragnienie podzielenia się emocjami, które towarzyszą czytaniu, było motorem działania dla autorek tomu. Ich książka przepełniona jest fascynującymi historiami związanymi często z konkretnymi tytułami. To zaproszenie, aby dołączyć do czytelników/czytelniczek i poczuć to, co daje zanurzenie się w świecie utrwalonym przy pomocy słowa”

Anna Godzińska

Cały tekst:

http://szuflada.net/szwecja-czyta-polska-czyta-redakcja-katarzyna-tubylewicz-agata-diduszko-zyglewska/

Publikacja pod redakcją Katarzyny Tubylewicz i Agaty Diduszko-Zyglewskiej powinna stać się lekturą obowiązkową dla wszystkich tych, którym nieobojętny jest fakt, że Polacy z roku na rok coraz mniej czytają.”

Bernadetta Darska

Cały tekst znajdziesz na blogu Bernadetty Darskiej:

http://bernadettadarska.blogspot.se/2015/10/nie-czytaja-czytaja-mysla-szwecja-czyta.html

 

„Szwecja czyta, Polska czyta” to, zredagowany przez Katarzynę Tubylewicz i Agatę Diduszko-Zyglewską, zbiór rozmów ze znawcami szwedzkiego rynku książki i z ludźmi zajmującymi się promocją czytelnictwa w Polsce. Na pierwszy rzut oka książka dla specjalistów, w rzeczywistości jednak bardzo inspirująca lektura dla wszystkich. Paradoksalnie najwięcej pożytku przyniosłaby chyba tym, którzy nie wiedzą, dlaczego warto czytać. Pachnie drewnianą dydaktyką? Nie martwcie się, rozmówcy Katarzyny Tubylewicz opowiadają o czytelnictwie z pasją i niepostrzeżenie zarażają entuzjazmem.”

Cały tekst:

http://ekruda.blogspot.se/2015/10/szwecja-czyta-polska-czyta.html

„Czytam wywiady Katarzyny Tubylewicz z przedstawicielami kultury w Szwecji i zazdroszczę. Przede wszystkim długoletniej tradycji czytania oraz polityki państwa, które rozumie, że literatura w życiu człowieka odgrywa ważną rolę. Na takie podejście miały naturalnie wpływ uwarunkowania historyczno-społeczne: już w XVII wieku kościół protestancki prowadził w całym kraju kampanię na rzecz czytelnictwa wśród wiernych. Czytać uczyli się wszyscy bez względu na pochodzenie i płeć, co w połączeniu z późniejszą pro-społeczną działalnością obywateli spowodowało, że książki trafiły pod strzechy.”

Cały tekst:

http://czytankianki.blogspot.se/2015/10/jak-oni-czytaja.html

Bez ogródek napiszę, że polecam tę książkę każdemu, komu choć trochę czytelnictwo leży na sercu. Rozmowy prowadzone są ciekawie – widać, że jest to dialog osób, którym zależy. W połączeniu z ciekawym doborem rozmówców sprawia to, że Szwecja czyta. Polska czyta dobrze się… czyta. Jest tak też dzięki zaangażowaniu i wiedzy. Interlokutorzy są bowiem osobami o bogatym doświadczeniu, ciekawych przemyśleniach i dużej wiedzy, a w dodatku mają ugruntowaną pozycję w swoim środowisku. Innymi słowy – są to osoby, z którymi po prostu warto rozmawiać.(…) Według mnie „Szwecja czyta. Polska czyta” to pozycja obowiązkowa dla każdego mola książkowego.”

Cały tekst:

http://pozeracz.pl/szwecja-czyta-polska-czyta/

„Przysłuchując się rozmówcom, z którymi Katarzyna Tubylewicz przeprowadziła wywiady do książki „Szwecja czyta. Polska czyta” można odnieść wrażenie, że osoby zajmujące się w Szwecji promocją czytelnictwa, pracownicy instytucji okołoliterackich, w tym bibliotek to jakiś osobny gatunek człowieka. Pasja, przekonanie o pewnego rodzaju misji, ogromna odpowiedzialność, kreatywność i skromność to główne cechy, jakie od razu narzucają się po tych wywiadach. I przekonanie, że dla każdego dobrego pomysłu znajdzie się i miejsce, i środki do jego realizacji.

Anna Dutka

Cały tekst:

http://recenzentka.blox.pl/2015/11/10-powodow-dla-ktorych-Szwedzi-chodza-do.html

„Czytając tę książkę ucieszyłam się przede wszystkim, że zsuwa ona trochę ten ogromny jak pół Polski głaz winy za niski poziom czytelnictwa z barków samych czytelników, pokazując jednocześnie luki i wady systemu, który jest za ten poziom odpowiedzialny i który go utrzymuje. Zarówno tradycje kulturowe, religia, jak i polityka naszego państwa, szczególnie po 1989 roku, zdecydowanie rozwojowi czytelnictwa przeszkadzały.

Ale poza tym, że punktuje błędy, książka Tubylewicz i Zyglewskiej pełna jest dodających otuchy przykładów na to, jak w naszym kraju o książkę i czytelnika się walczy. Szczególnie na prowincji. Gmina po gminie, szkoła po szkole poddawane są pracy u podstaw. A symbolem tej pracy i ich pomnikiem stają się nowoczesne, przyjemne i przyjazne biblioteki. Tyle że poza bibliotekami potrzebujemy czegoś więcej.”

Cały tekst:

http://miszong.pl/pod-prad-festiwalom-czyli-co-po-conradzie/

„(…) „Szwecja czyta. Polska czyta” to niezbędna lektura nie tylko dla ludzi z branży wydawniczej, księgarzy, bibliotekarzy czy osób podejmujących decyzje w dziedzinie kultury. To również ważna książka dla każdego czytelnika – każdego, który rozumie, jak wielką wartością jest literatura, jak bardzo potrzeba ludzi, którzy w umiejętny sposób będą potrafili tę wartość pokazać, a przede wszystkim zarazić innych pasją czytania.”

Cały tekst:

http://fileiholicy.blogspot.se/2016/01/szwecja-czyta-polska-czyta.html

„(…)Kapitalna pozycja, dla wszystkich zatroskanych o stan czytelnictwa w Polsce – wydawców, bibliotekarzy, nauczycieli, księgarzy, czytelników. Kopalnia pomysłów, inspiracji i iskierka nadziei – wszak podobno w  tym roku Polacy książek kupowali więcej…

Cały tekst:

http://shczooreczek.blogspot.se/2016/02/szwecja-czyta-polska-czyta-red.html

okladka_sama_kropka_06052015